Kulinarny Pamiętnik

środa, 19 marca 2014

Chleb na sodzie

Dzisiaj kolejna propozycja na nietypowe pieczywo - chleb na sodzie. Bez zakwasu i drożdży, nie trzeba go wyrabiać, nie musi wyrastać, a smakuje naprawdę wyśmienicie - najlepsza jest chrupiąca skórka.
P.S. Nie zdziwcie się, gdy po ukrojeniu kromki zobaczycie, że dodane przez Was ziarna słonecznika zrobiły się ZIELONE - to za sprawą sody ;-)



Składniki:
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 szklanki mąki żytniej pełnoziarnistej
  • łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • duży kubek maślanki naturalnej (400 ml)
  • 3 łyżki ziaren słonecznika
  • 3 łyżki siemienia lnianego
  • 3 łyżki sezamu
  • 2 łyżki ziaren do posypania bochenka


Przygotowanie:

1. Obydwa rodzaje mąki i sodę przesiałam do miski, wymieszałam z solą i ziarnami.
2. Wlałam maślankę i szybko wymieszałam - do uzyskania spójnej i gładkiej konsystencji.
3. Przełożyłam ciasto na obsypany mąką blat i chwilę zagniatałam, po czym uformowałam okrągły bochenek, który umieściłam na blasze obsypanej mąką.
4. Chleb nacięłam na krzyż do połowy głębokości, obsypałam lekko mąką, posmarowałam delikatnie odrobiną maślanki i obsypałam ziarnami.
5. Piekłam ok. 50 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni - dobrze wypieczony chleb postukany od spodu wydaje głuchy dźwięk.